czwartek, 16 stycznia 2014

Głowa pełna myśli

Hmm…mija czwartek, więc jestem po kolejnej sesji rehabilitacji. Krótko rzecz ujmując, hartuje się przed odbyciem turnusu rehabilitacyjnego w Centrum Rehabilitacji w Osiecznej, który zbliża się wielkimi krokami. Szczerze byłem w tego typu ośrodku 3 lata temu w Górznie. Od czasu, kiedy się dowiedziałem o terminie wyjazdu mam głowę pewną myśli. Zadaje sobie pytanie: Jak moje ciało zareaguje na taki wysiłek po takiej długiej przerwie? Biorąc udział w 22 finale WOŚP-u otrzymałem po części odpowiedź na to pytanie. Znieść potrafię wiele. Tyle, że na tym turnusie mogę się bardziej przesilić niż podczas tych około 6 godz. zbierania pieniędzy. Zauważyłem, że jak jestem w świecie kontaktów z ludźmi to zapominam o swojej chorobie. Z jednej strony to dobrze, bo odreagowuje, ale z drugiej bardzo łatwo przekraczam granice swoich możliwości. A wracając do dzisiejszej rehabilitacji to jak zawsze jestem zmęczony. Fakt, że nie na tyle żebym zasypiał na siedząco, ale czuje zmęczenie. Cieszę się ze w tym nowym roku poranki owych poniedziałków i czwartków są dość zaskakujące. Wstaje taki rześki, wypoczęty, nie czując, że nie jestem na silach jak to dawniej bywało. Dostałem od losu niezły zastrzyk energii na ten nowy rok. Oby tak dalej. 

3 komentarze:

  1. Czasem jest tak, że nasze możliwości fizyczne zależą w pewnej mierze od tego jak czujemy się pod względem psychicznym. Cieszę się, że u Ciebie wszystko się układa i masz dużo energii... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) Fajnie, że jesteś tak pozytywnie nastawiony. Byle tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń